Akcja Amnesty International Bejing 2008
Běijīng to wg. oficjalnej chińskiej transkrypcji języka mandaryńskiego nazwa Pekinu, w którym latem 2008 roku odbędzie się letnia olimpiada oraz paraolimpiada. Amnesty International (dokładniej to amnesty.sk) rozpoczęła akcję przypominającą o ciągłym łamaniu praw człowieka przez Komunistyczną Partię Chin, która jest najgorszym reżimem kiedykolwiek istniejącym na Ziemii.
Pomysł i wykonanie jak zwykle na najwyższym poziomie.
via pipeek



Link do komentarza
U siebie napisałem, że mam mieszane uczucia co do tej kampanii. Pozwolę sobie wytłumaczyć dlaczego:
z jednej strony mamy walkę z łamaniem praw człowieka – ok walczmy z tym. Z drugiej natomiast widzimy symbole olimpijskie w bardzo źle kojarzącym się kontekście. Wydaje mi się, że nie powinno to mieć miejsca. Ok, słuszna sprawa, ale przęciętny odbiorca reklamy nie zastanawiający się nad jej przesłaniem widząc w czasie transmisji znaczek olimpijski podświadomie skojarzy go sobie z czymś złym. Pamiętajmy, że reklamy w głównej mierze działają na naszą podświadomość, a ta przyporządkowywuje złe skojarzenia z pięknym wydarzeniem, jakim są igrzyska olimpijskie.
Link do komentarza
Częściowo się z Tobą zgadzam jednak moim zdaniem przekazy Amnesty International nie są kierowane do części społeczeństwa, której szczytem intelektualnym jest obejrzenie wieczornego serwisu informacyjnego. Każde zdjęcie skłania do refleksji i wymaga myślenia- kierowane jest do odbiorcy myślącego, a taki zna wymowę kół olimpijskich i rozumie przekaz.
Do mnie właśnie zdjęcie przedstawiające koła olimpijskie z drutu kolczastego najbardziej przemawiają. Pokazują co tak naprawdę kryje się za olimpiadą w Pekinie, pokazuje, że dla KPCh ideały olimpijskie nie znaczą dokładnie nic i dlatego ich przekaz został zmieniony na to co naprawdę ma miejsce w Chinach obecnie. Uważam, że KPCh nie ma prawa operować symbolem olimpijskim jeśli symbol ten ma jeszcze cokolwiek znaczyć i sądzę, że właśnie takie przesłanie niesie ze sobą to zdjęcie. Natomiast niesmak budzi we mnie zestawienie kół olimpijskich z obecnymi Chinami i zupełnie nie rozumiem i nie podzielam decyzji Komitetu Olimpijskiego, który zdecydował się powierzyć organizację tej olimpiady Chinom.
Link do komentarza
Dlaczego twierdzisz, że dla KPCh nic nie znaczą igrzyska olimpijskie? Możesz poprzeć to jakimiś faktami? Tylko nie mów o samym rozpromowaniu Pekinu, bo to jest fakt oczywisty towarzyszący wszystkim takim imprezom na całym świecie.
Pamiętaj, że tylko około 10% społeczeństwa świadomie odbiera treści reklam. Reszta podświadomie tworzy pewne połączenia. Dlatego dla 90% populacji konsumentów tej reklamy, nie tylko Pekińskie, ale każde igrzyska olimpijskie mogą zacząć żle siię kojarzyć. I nawet nie będą wiedzieli dlaczego.
Link do komentarza
Nie wiem czy znasz historię Chin i KPCh ale podejrzewam, że nie wgłębiałeś się w ten temat. Wniosek wysunąłem na podstawie pytań, które zadałeś. KPCh jest najgorszym reżimem istniejącym kiedykolwiek na Ziemii- o czym już pisałem. Wystarczy, że napiszę, że przez 50 lat rządzenia w Chinach śmierć poniosło co najmniej 40 milionów ludzi z przyczyn nienaturalnych (to więcej niż w obydwu wojnach światowych razem), KPCh podtrzymywała i zachęcała przez wiele lat do kanibalizmu niepowodowanego głodem, o którym jeśli już wspominam to należy dodać, że klęski głodu spowodowane centralnymi dyrektywami były nieporównywalne z podobnymi klęskami (rodziny zjadały się wzajemnie by przeżyć, grasowały bandy kanibali napadających na ludzi). Ponadto stopień zakłamania w KPCh daleko wykracza poza to co działo się w ZSRR- przypomnę chociażby komunikaty KPCh zachęcające do dyskusji o niej, w efekcie czego ktokolwiek zdecydował się na wyrażenie jakiegokolwiek zdania został stracony. Inwigilacja sięgała pod rządami KPCh tak daleko, że często dzieci donosiły na rodziców, a rodzice na dzieci i w efekcie zdarzało się, że całe rodziny (w tym donoszący) były wybijane. Więcej? Tybet (kilka, kilkanaście lat więzienia lub tortury za wygłoszenie zdanie o wolnym Tybecie), zniszczenie kultury chińskiej (tysiąclecia dorobku zostały zniszczone pod rządamie KPCh), wyniszczanie jakiejkolwiek religii (wszyscy “duchowni” muszą należeć do KPCh i przebyć odpowiednie szkolenie, w czasie którego są nauczani, że KPCh jest najwyższym bogiem), ciągłe łamania praw człowieka (chociażby najokrutniejsze tortury bijące na łeb to co działo się w średniowieczu, obozy pracy czy polityczni więźniowie), wyzysk ludzi (od dwóch dolarów miesięcznie za 12-14 godzinny dzień pracy 7 dni w tygodniu, czasami praca za darmo tylko po to by nie być zaszczutym przez funkcjonariuszy partii, zatrudnianie kilkuletnich dzieci), hukou i wiele wiele wiele innych. Wymieniać tak mógłbym bardzo długo ponieważ w Chinach istnieje najbardziej brutalny reżim, w którym KPCh nie odtrąca najgorszych sposobów podtrzymania władzy jakiekolwiek mogły przyjść ludziom do głowy. Wbrew powszechnej opinii w latach reform (lata 90 i obecnie) nie zmieniło się tak wiele- po prostu KPCh dba bardziej o to by niewygodne informacje nie wydostawały się poza granice, a jeśli już się to stanie to by nie były rozprowadzanie w opinii publicznej.
Znając historię KPCh chociażby z filmów dokumentalnych puszczanych na Discovery co jakiś czas jest się pewnym co do tego czego pragnie KPCh i co jest dla niej istotne. Jestem przekonany, że idee olimpijskie nie znaczą dla KPCh nic, a organizowanie olimpiady w Chinach służy jedynie temu by wywołać wśród obywateli krajów demokratycznych wrażenie normalności i akceptacji politycznej na arenie światowej partii komunistycznej Chin.
Nie znam badań mówiących o tym jaki odsetek ludzi odbiera świadomie lub nieświadomie reklamy więc uwierzę Ci na słowo choć wydaje mi się, że proporcje powinny być bardziej wyważone względem siebie. Sam unikam reklam przez co nie jestem atakowany ogromną ilością komunikatów i mogę odbierać przekaz bardziej świadomie- myślę, że w tym tkwi klucz. Rozumiem to co chcesz powiedzieć i sądzę, że gdyby świadomość społeczeństwa tego co dzieje się i działo w Chinach po drugiej wojnie światowej była większa nie byłoby problemu niezrozumienia przesłania zdjęcia przedstawiającego koła olimpijskie z drutu kolczastego. Oceniam jednak, że kampania ta nie będzie tak szeroka by dotarła do szerokiej rzeszy, a ludzie, którzy się z nią spotkają będą wiedzieć “co jest na rzeczy”- mam na myśli to, że będą bardziej świadomi niż przeciętna wykazuje. Przez co stosunek 10-90 nie będzie się do nich odnosił.