Drugi raz oddałem krew

W poniedziałek odwiedziłem ponownie stację krwiodawstwa- wybrałem pierwszy dzień tygodnia z nadzieją, że będzie mniej dawców i cała procedura potrwa krócej. Po zawitaniu do rejestracji (i odebraniu książeczki honorowego krwiodawcy :-) ) rzeczywiście okazało się, że chętnych do oddania krwi tego dnia jest mniej. U lekarza przy okazji usłyszałem, że są pewne problemy z moimi żyłami, które po wbiciu w nie igły traktują je jak ciało obce i się chowają, przez co krew leci wolniej. Z tego powodu mogę mieć problemy z oddaniem płytek. Na fotelu tym razem poszło mi jednak lepiej i poprawiłem się o dwie minuty- przy okazji dostałem opaskę odblaskową (nie wiem czy w nagrodę za lepszy wynik ;-) ). Na koniec chciałem się dowiedzieć kilku rzeczy odnośnie procedury rejestracji jako honorowy dawca szpiku i dowiedziałem się kilku interesujących rzeczy:

  • do rejestru mogą być dodane tylko osoby, które już oddały przynajmniej raz honorowo krew, ponieważ zdarzały się sytuacje gdy osoba została wytypowana na dawcę szpiku, a przy dokładniejszych badaniach krwi okazywało się, że jest chora na coś co ją dyskwalifikuje (często w różnych fundacjach przy zapisie do rejestru dawców szpiku nie robi się dokładnych badań, a robi się je dopiero po wytypowaniu dawcy)
  • należy się wcześniej umówić telefonicznie lub osobiście na dzień, w którym mają być przeprowadzane badania- co istotne badania można przeprowadzać od poniedziałku do czwartku w godzinach od 7:15 do (chyba) 13:30 i na ten czas nie przysługuje zwolnienie z pracy
  • tego samego dnia, którego oddaje się krew nie można zrobić badań do rejestru dawców szpiku
  • często wykonuje się pobranie szpiku z krwi zamiast wkuwania się w miednicę bo o taką metodę proszą pacjenci (uffff ;-) )

Tym razem szybciej doszedłem do siebie po oddaniu krwi, ale chyba złapało mnie jakieś choróbsko bo zacząłem kaszleć. Kolejną wizytę w stacji mam zaplanowaną na 19 stycznia :-) .

Dotychczas skomentowano: 5 razy

  1. rafek 14 grudnia 2008 16:33
    Link do komentarza
    awatar z serwisu gravatar.com

    Nie chorubsko tylko choróbsko

  2. amag 14 grudnia 2008 01:53
    Link do komentarza
    awatar z serwisu gravatar.com

    Oczywiście, że “choróbsko”… Tak to bywa gdy wpis powstaje w nocy, człowiek nie używa słownika, a na dodatek korektor poszedł już spać ;-)

    Postaram się zwracać jeszcze większą uwagę na takie rzeczy.

  3. Marcin Ostajewski 14 grudnia 2008 12:29
    Link do komentarza
    awatar z serwisu gravatar.com

    film z procedury przeszczepu i inne materiały na oficjalnej stronie toruńskiej akcji badania dawców szpiku “SZPIK CITY”
    http://szpikcity.wordpress.com

    pozdrawiam

  4. Marcin Ostajewski 14 grudnia 2008 12:31
    Link do komentarza
    awatar z serwisu gravatar.com

    1. nie trzeba koniecznie być krwiodawcą, ale fakt, to zwiększa “wiarygodność” ochotnika
    2. wkłuwanie jest IMO lepsze-godzinka pod narkoza i po sprawie

    na oficjalnym blogu akcji SZPIK CITY znajdziesz film z obu procedur pobrania szpiku

    http://szpikcity.wordpress.com

  5. Łukasz 14 grudnia 2008 11:50
    Link do komentarza
    awatar z serwisu gravatar.com

    Raz w życiu oddałęm krew, takich ludzi którzy oddają krew powinno byc bardzo dużo, gratulacje

Zostawkomentarz

Proszę komentować grzecznie i na temat. Twój adres email nie zostanie nigdzie opublikowany. Jeśli chcesz, by przy Twoim komentarzu pojawił się wybrany przez Ciebie awatar, odwiedź gravatar.com i załóż tam konto.

Blogrollamaga

Linkipolecane

Infoilicencje

Weblog Tao amaga napędza WordPress dostępny na licencji GNU GPL. Za wygląd odpowiada zmodyfikowany przez autora tego bloga the "dark" theme dostępny na licencji GNU GPL, którego twórcą jest Wolfgang Bartelme.

Creative Commons License
Wpisy i komentarze są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska chyba, że jest gdzieś wyraźnie napisane inaczej.