Mam LG KS20

Na początku stycznia kupiłem telefon LG KS20. Stało się to za sprawą kilku czynników i była to decyzja raczej przemyślana. Zależało mi na telefonie działającym w oparciu o system Windows Mobile oraz z dotykowym ekranem. Wymagałem przede wszystkim dobrej synchronizacji z komputerami, na których pracuję.

Nie mogę sobie wyobrazić mojego życia bez jakiegoś elektronicznego organizera. Każdy mój dzień opiera się na kalendarzu ze spisem spotkań oraz liście zadań do wykonania. Przez kilka ostatnich miesięcy używałem Palma Tungstena E2, ale w momencie przejścia na system 64 bitowy, urządzenie pokazało swoje największe wady. Pomimo tego, że Palm ciągle sprzedaje Tungstena E2 nie zapewnia jego wsparcia w systemach innych niż 32 bitowe Windowsy! (sic!) Zakupiłem specjalnie moduł bluetooth do komputera, by za pomocą wirtualnego COMa zmusić Palma do synchronizacji z Outlookiem, ale nie było to najlepsze rozwiązanie. Przez tę całą historię mocno zawiodłem się na firmie Palm, którą do tej pory postrzegałem bardzo pozytywnie.

Zacząłem się rozglądać za czymś, co bez wielkich zabiegów umożliwiłoby mi prostą obustronną synchronizację danych z komórki i komputera. Jako, że w tej chwili używam wyłącznie systemu Windows, to dość prostą decyzją było wybranie systemu operacyjnego Windows Mobile. Telefon dobrałem dość szybko- wybór padł na LG KS20. Podobał mi się jego wygląd, w sieci spora większość opinii na jego temat jest pozytywna a jego cena nie jest odstraszająca. Telefon jest naprawdę lekki- waży poniżej 100g, oraz posiada chowany w obudowie rysik. Przy intensywnym korzystaniu z telefonu bateria wytrzymuje trochę ponad dwa dni, ale i tak niemal codziennie ładuję go poprzez port USB podczas synchronizacji. Ekran ma 2,8 cala, rozdzielczość QVGA (240×320 px) i moim zdaniem nieźle radzi sobie z odwzorowaniem kolorów oraz lokalizowaniem dotyku (na co niektórzy się skarżą). To co mi się podoba, to oprócz bluetootha, obecny moduł 802.11 g. Nie miałem jeszcze okazji ustanowienia podłączenia wifi ale czytałem, że nie ma z tym najmniejszych problemów. Nie wdając się teraz zbytnio w szczegóły jestem z telefonu zadowolony :-) .

Przez niecały miesiąc dość intensywnego używania telefonu wyrobiłem sobie już konkretne zdanie na jego temat oraz na temat systemu Windows Mobile i wkrótce możecie się spodziewać notki opisującej wszystkie plusy i minusy.


Dlaczego ostatnio nie piszę?

Ostatnio mało piszę ponieważ mam naprawdę mało czasu, który mógłbym spożytkować na inne rzeczy niż *super ważne na wczoraj*. Od pierwszego stycznia PKP CARGO S.A. przechodzi reorganizację- z poprzedniej liczby ponad 40 zakładów powstało 16, co wiąże się z olbrzymią ilością pracy właściwie dla każdego pracownika. Już w grudniu trwały dość intensywne przygotowania do tego co miało nadejść po nowym roku, ale przynajmniej ja się nie spodziewałem, że to wszystko będzie wymagało aż tak wiele pracy. Do tego kilka razy w tygodniu jeżdżę bezpośrednio po pracy wykonywać różne zlecenia prywatnie i często wracam do domu późno. Jeśli akurat jest taki dzień, że nie mam żadnego zlecenia to staram się zostać w pracy trochę dłużej, by nieco popracować nad własnymi projektami, na które nie mam czasu w normalnych godzinach pracy. Nie mogę też zapomnieć o rodzinie i znajomych, których należy odwiedzać co jakiś czas, coby nie zapomnieli o nas ;-) Sumując to wszystko okazuje się, że doba jest stanowczo zbyt krótka. Dobra organizacja czasu wymaga rezygnowania z części zajęć i tutaj właśnie dochodzę do bloga oraz kontaktów sieciowych. Mam nadzieję, że (jeszcze ;-) ) nikt się nie obraził, że nie odpisałem do tej pory na jego maila, ale naprawdę nie mam na to czasu. Czasami nawet jeśli już jakiś czas się znajdzie to wolę puścić kawałek dobrej muzyki, przygarnąć herbatę i porozmawiać z Kasią, niż siedzieć kolejne godziny przed monitorem. Obiecuję nadrobić wszelkie zaległości do końca tego miesiąca, a większość spraw załatwię w najbliższy weekend.

Btw, mam nadzieję, że się znów nie rozchoruję, bo dopiero co przywitałem nowy rok w łóżku z temperaturą, a znów katar i drapanie w gardle powróciły. Życzcie mi zdrowia!


7 rzeczy, których mi będzie brakować w Windows 7

Nie miałem jeszcze okazji testować Windows 7 ale zgodnie z tym, co do tej pory przeczytałem ciągle mam prawo ponarzekać na jego braki. Są rzeczy, których mi w produktach Microsoftu brakuje od wielu lat. Są i takie, których brak doskwiera mi zaledwie od miesięcy. Właściwie wszystkie braki wynikają z tego, że od wielu lat używam różnych dystrybucji Linuksa i podczas pracy z Windows po prostu dostrzegam jego ułomności. Postanowiłem wybrać siedem z nich i nieco ponarzekać.
Przejdź do dalszej części wpisu »


Zmieniłem nazwisko

Od pewnego czasu nosiłem się z pomysłem zmiany nazwiska. W zeszłym roku postanowiłem, że w końcu to zrobię i ostatecznie zrobiłem. W ostatnich dniach roku 2008 otrzymałem decyzję mówiącą o tym, że moje podanie zostało rozpatrzone pozytywnie, a moje nazwisko zostało zmienione i obecnie nazywam się Adam Baniewicz. Teraz mam pół roku na zmianę wszystkich dokumentów.

Jeśli kogoś interesuje procedura zmiany nazwiska to informuję, że całość jest całkiem prosta. W pierwszej kolejności należy pojechać do Urzędu Stanu Cywilnego po odpowiedni druk, wypełnić go odpowiednio argumentując chęć zmiany nazwiska, po czym złożyć w USC jednocześnie płacąc blisko 40 PLN i poczekać do 30 dni na decyzję. Jeśli podanie składa się w innym mieście niż się urodziło, ma się dzieci lub jest się w związku małżeńskim to sytuacja się nieco komplikuje, ale sposób postępowania w takich sytuacjach jest dokładnie opisany w odpowiednich przepisach.


Blogrollamaga

Linkipolecane

Infoilicencje

Weblog Tao amaga napędza WordPress dostępny na licencji GNU GPL. Za wygląd odpowiada zmodyfikowany przez autora tego bloga the "dark" theme dostępny na licencji GNU GPL, którego twórcą jest Wolfgang Bartelme.

Creative Commons License
Wpisy i komentarze są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska chyba, że jest gdzieś wyraźnie napisane inaczej.