Zrezygnowałem z wakoopy
Kilka dni temu usunąłem klienta wakoopa ze wszystkich komputerów, na których go instalowałem oraz skasowałem swoje konto w serwisie. Od trzech tygodni nawet nie zerkałem na przychodzące maile z podsumowaniem. Wygląda na to, że pomysł ze zliczaniem czasu uruchomionych aplikacji nie jest mi potrzebny. Przez pierwsze dwa tygodnie codziennie sprawdzałem statystyki, ale później stało się to nudne i niepotrzebne. Poza tym, najciekawszy dla mnie ficzer wakoopy, czyli wskaźnik popularity jest dostępny bez logowania się. Do tego również nie będąc zarejestrowanymi i znając nazwę aplikacji mamy dostęp do polecanych przez serwis podobnych programów.
Pomysł na serwis zbierający dane o uruchamianych aplikacjach jest całkiem fajnym pomysłem, ale w moim przypadku nie sprawdził się w dłuższym okresie czasu. Pewnie jeśli powstanie jakiś kolejny to będę chciał go przetestować, ale nie wydaje mi się, bym podobna funkcjonalność była mi rzeczywiście potrzebna.


Słyszeliście o 





