Przeszedłem Killzone

Ukończyłem swoją pierwszą grę na PS2- Killzone :-D . Dla niebędących w temacie gier na konsole- Killzone to gra FPS, czyli na ekranie widzimy z perspektywy oczodołów naszego bohatera broń, za pomocą której (przy współudziale myszy i klawiatury, tudzież pada), dziesiątkujemy populację wroga. Największe obawy w trakcie kupowania tej gry miałem do moich zdolności obsługi pada. Gry zręcznościowe lub wyścigi na padzie to żaden problem, ale FPSy?- to był dla mnie od zawsze dziwaczy pomysł.

Tak jak się spodziewałem miałem duże problemy z przestawieniem się na pada w tego typu grach. Poruszanie się jakoś szło, ale celowanie to hardcore w czystej postaci. Najczęściej wyglądało to tak, że stawałem gdzieś i prowadziłem zażartą walkę z gałką analogową o umieszczenie celownika w odpowiednim miejscu- celownik kawałeczek na prawo od postaci, lekki ruch gałki w lewo i celownik po lewej stronie od postaci, lekki ruch gałki w prawo i znów celownik po prawej stronie… Horror następował w momencie gdy celowałem przy pomocy celownika optycznego snajperki. W ciągu całej gry nie poprawiłem swoich umiejętności na tyle, by nie denerwować się tym, że często walczę z padem, a nie z wirtualnymi przeciwnikami. Ciężko mi sobie wyobrazić to, że da się w ogóle sensownie grać padem bez auto aima (funkcja, która służy to przyklejania celownika do celu, gdy ten znajduje się blisko niego), ale być może z czasem zmienię zdanie. Obecnie uważam, że nawet dość średni PCtowy gracz przy pomocy zestawu mysz+klawiatura bez większego problemu poradzi sobie z niezłymi graczami konsolowymi grającymi przy pomocy padów.

Na razie co jakiś czas siadam do Burnouta i się za jego pomocą odsterowuję, ale już wkrótce wracam do Killzone i wybiorę na starcie poziom trudności wyższy.

UPDATE: we wpisie pominąłem jeden ważny szczegół: grę przeszedłem na poziomie Easy :-]

Zostawkomentarz

Proszę komentować grzecznie i na temat. Twój adres email nie zostanie nigdzie opublikowany. Jeśli chcesz, by przy Twoim komentarzu pojawił się wybrany przez Ciebie awatar, odwiedź gravatar.com i załóż tam konto.

Blogrollamaga

Linkipolecane

Infoilicencje

Weblog Tao amaga napędza WordPress dostępny na licencji GNU GPL. Za wygląd odpowiada zmodyfikowany przez autora tego bloga the "dark" theme dostępny na licencji GNU GPL, którego twórcą jest Wolfgang Bartelme.

Creative Commons License
Wpisy i komentarze są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska chyba, że jest gdzieś wyraźnie napisane inaczej.