Prawidłowa instalacja Debian testing

W ostatnich dniach testowałem różne sposoby instalacji Debiana w wersji testowej. Dlaczego kilkukrotnie? Ponieważ ciągle występowały problemy z instalatorem (w wersji testowej) lub z czymś innym, co skutkowało różnej maści błędami. Do dyspozycji miałem kilka obrazów testowych pochodzących z ostatnich kilku miesięcy oraz obraz stabilny 5.05.

Poniżej najwłaściwsza droga do instalacji Debiana w wersji testing:

  1. instalacja Debiana w wersji stabilnej wyłącznie z pakietami main core system (bez środowiska graficznego i wszystkiego innego)
  2. zmiana w pliku /etc/apt/sources.list by repozytoria wskazywały na wersję testing
  3. aktualizacja aptitude, kernela, pakietów systemowych i reboot- koniecznie w tej kolejności
  4. aktualizacja reszty systemu do edycji testowej
  5. instalacja wybranego środowiska graficznego

Co u mnie? #3

Ponad miesiąc nie pisałem na blogu- ale ten czas szybko minął! W międzyczasie działo się mnóstwo rzeczy, z których choć część chcę pokrótce opisać.

Dzięki Mariuszowi Kędziorze (oraz mam wrażenie, że również Hubertowi Łękawskiemu- również z MS) dostałem się do programu IT Pro Momentum :-D . O udział starałem się już rok temu, ale ze względu na pewne wymagania, których nie spełniała moja korpo nie było to możliwe. Na szczęście niedawno miała miejsce zmiana zasad i zostałem zapytany, czy dalej mnie to interesuje. No ba, jasne, że ciągle interesuje :-D . Przyznam z pewnym wstydem, że jeszcze niczego z tym programem nie zrobiłem, a jest to spowodowane totalnym brakiem czasu w pracy, ponieważ…
Przejdź do dalszej części wpisu »


Zmiana hasła roota przy pomocy niezabezpieczonego GRUBa

Na metacafe znalazłem film prezentujący sposób, w który przy pomocy niezabezpieczonego GRUBa można zmienić hasło użytkownika root:


How to Hack Any Linux Machine in 30 Seconds?Click here for more free videos

Pominę swoje przemyślenia nt. stosowania tej metody i jej skutków, i skupię się nad tym jak się przed tym zabezpieczyć.

Zabezpieczenie przed tego typu włamaniem jest proste i polega na ustanowieniu wymogu podania zdefiniowanego wcześniej hasła, którego poprawna weryfikacja umożliwi edytowanie menu GRUBa. By takie hasło ustawić po pierwsze należy je sobie wymyślić ;-) Następnie należy uruchomić program grub-md5-crypt i dwukrotnie je podać. Wygenerowany hash hasła należy następnie umieścić w pliku /boot/grub/menu.lst w sekcji globalnej, poprzedzając je “password –md5″. Czyli linijka dla hasła topsecret będzie wyglądała tak:

password –md5 $1$gLhU0/$aW78kHK1QfV3P2b2znUoe/

Od tej pory jeśli ktokolwiek chciałby wyedytować ustawienia GRUBa podczas bootowania, musi nacisnąć w menu uruchomieniowym klawisz p oraz podać hasło.


Skąd pochodzą developerzy Debiana?

Na blogu Christiana Perriera znalazłem ciekawy wpis przedstawiający całkowitą liczbę developerów Debiana, oraz developerów aktywnych, z podziałem na kraje ich pochodzenia. Zrzut danych został wykonany z bazy LDAP projektu Debian więc liczby powinny być autentyczne.

Na pierwszym miejscu znajdują się Stany Zjednoczone z liczbą – kolejno wszystkich oraz aktywnych – 348/223 osób. Drugie miejsce zajmują Niemcy z liczbą 197/167 kont. Z trzecim miejscem nie jest tak łatwo bo Wielka Brytania z 97. developerami zajmuje je na liście obejmującej wszystkie konta, ale gdy weźmie się pod uwagę liczbę aktywnych kont, to spada na czwarte miejsce z liczbą 70 aktywnych uczestników. Pod względem aktywnych kont WB wyprzedziła Francja z 81 osobami, która oddała pola poddanym królowej w liczbie wszystkich kont o dokładnie jedno.

Polska zajmuje 17 miejsce na liście wszystkich kont mając przypisanych 13 developerów, a spada o jedno pole gdy weźmie się pod uwagę liczbę aktywnych osób pracujących nad Debianem ze względu na 10 aktywnych kont.

Zachęcam do odwiedzenia bloga Christiana i sprawdzenia z jak egzotycznych krajów pochodzą ludzie pracujący nad tym by Debian był jeszcze lepszy.


Amag-detektyw na tropie loga Debiana

Jeśli ktoś zorganizowałby konkurs na najładniejsze logo wśród dystrybucji Linuksa, na zwycięzcę typowałbym Debiana. Poza swirlem (to ten różowy zawijas) logo Debiana składa się z logotypu “debian”. Od dawna interesowało mnie skąd wzięła się ta ciekawa czcionka, której użyto w napisie, a dziś dość przypadkowo udało mi się częściowo rozwiązać tę tajemnicę ;-)

Do tej pory myślałem, że litery zostały “wykute ręcznie” w wektorach w jakimś programie. Okazało się jednak, że istnieje czcionka z 1982 roku, którą wykonano napis debian: Poppl-Laudatio Condensed. Co mnie najbardziej zaskoczyło to fakt, że jest to produkt komercyjny i kosztuje aż 199$[1]! Podobnym (lub identycznym) fontem jest LaudatioC, ze zdobyciem którego nie ma problemów, ale nie udało mi się potwierdzić, że jest to dzieło darmowe lub wolne. Właściwie nawet nie udało mi się ustalić czy obydwa fonty nie są jednym i tym samym- w sieci można znaleźć sprzeczne informacje na ten temat. Interesujące jest dlaczego wybrano akurat niewolne rozwiązanie (z lenistwa nie chce mi się przeszukiwać archiwum list mailingowych Debiana) ale decyzja jest dość kontrowersyjna. Charakterystyczny trapez nad “i” został dodany ręcznie i jest nazywany czerwonym diamentem (ang. red diamond).

Font jest dość często używany przy okołodebianowych projektach czego przykładem jest na przykład projekt Debian Women.


[1] kiedyś jego cena wynosiła 99$ ale nie udało mi się ustalić kiedy cenę podniesiono

Najważniejsze źródła:

wiki.debian.org/DebianLogo w sekcji Font znajduje się oficjalne stanowisko Debiana w sprawie uzytej czcionki

www.mail-archive.com/debian-desktop@lists.debian.org krótka rozmowa nt. użytej czcionki oraz kilka ciekawych linków podanych w postach


Wróciłem do Debiana

Mogłem tą notkę umieścić wcześniej, lecz ciągle nie byłem pewien, czy zostanę z Debianem, czy powrócę do Windowsa.

Kilka dni po opublikowaniu wpisu Rozstanie z Linuksem usunąłem z dysku Vistę i zainstalowałem na nowo Debiana Sid. Powód? Nie mogłem wytrzymać w środowisku Windows- być może istnieje dla niego wiele fajnych programów pisanych przez firmy trzecie, ale nie zmienia to faktu, że samo środowisko jest tak niesamowicie ograniczone w porównaniu do tego, do czego się przyzwyczaiłem używając Debiana, że po prostu nie mogłem w nim się odnaleźć ani nawet z nim wytrzymać. Czułem się jak w klatce nie mając dostępu do podstawowych, moim zdaniem, funkcji systemu operacyjnego, jak chociażby schowek pod środkowym klawiszem myszki lub wirtualne pulpity. Próbowałem wielu programów mających wprowadzić potrzebne mi funkcje, ale niemal żaden nie odpowiadał moim wymaganiom, które chyba nie są aż tak wygórowane. Oczywiście, że dla środowiska Windows napisano wiele fajnych programów ale ja już wolę swojego Debiana z Linuksem i KDE4.

Porywając się na nieco samoanalizy psychologicznej mogę zgadywać, że wspomniany przeze mnie wyżej krytyczny wpis spowodował pewne wewnętrzne oczyszczenie poprzez wyżalenie się na kilka spraw, dzięki czemu jest nam (mi i Debianowi) ze sobą znów dobrze ;-) .


Local SSL certificates must be replaced

Po ostatniej aktualizacji Open SSL w Debian Sid:

OpenSSL update: SSL cert must be replaced

To dobrze, że zdecydowano się na wymuszenie zmiany certyfikatów po wpadce z Open SSL. Zastanawiam się czy sprawdzono, czy nowe certyfikaty nie zostały niedawno wygenerowane ręcznie, bo głupio by było tłumaczyć się dlaczego je zmieniono 2 razy w tak krótkim czasie.


how-to: instalacja binarnych sterowników nvidii w Debian Linux

Krótka instrukcja jak uzyskać akcelerację w Debianie na kartach nvidia. Testowane na GeForce 7300 i Debian Sid oraz testing.

1. Ze strony www.nvidia.com/object/unix.html należy ściągnąć sterowniki do Linuksa. Co prawda mam system 64 bitowy ale sposób postępowania dla 32 bitów różni się tylko w jednym kroku.

2. $ chmod +x NVIDIA-Linux*.run

3. # ./NVIDIA-Linux[tab]

4. Nie zgadzać się na pobranie niczego ze stron nvidii, zaakceptować licencję (sam nie czytałem ale jeśli ktoś czytał i chce to może się podzielić informacjami czego robić nie wolno). Jeśli pojawi się błąd związany z różnymi wersjami kompilatora użytymi do skompilowania jądra i obecnie używaną wersją należy wykonać # export CC=gcc-4.1 dla basha (użytkownicy innych powłok sami wiedzą co należy zrobić) i uruchomić raz jeszcze plik bin. Na koniec zgodzić się na modyfikację pliku konfiguracyjnego xorg (robiony jest backup aktualnego).

5. Po restarcie serwera X oraz g/kdm reszta powinna pójść ładnie o czym można się przekonać wydając komendę $ glxinfo |grep "direct rendering"

Jeśli nastąpiłaby potrzeba reinstalacji sterowników lub ich usunięcia pomocna będzie informacja, której brak w helpie sterowników o opcji --uninstall, która służy wiadomemu celowi. Przypominam, że w przypadku zmiany kernela sterowniki nvidii wymagają powtórnego przekompilowania (reinstalacji).


Przyszły koszulki

Nareszcie mam koszulkę z Debianem! Teraz będę mógł chodzić po Szczecinie i rozsławiać najlepszą z dystrybucji X-D

koszulki na stoliku koszulka na mnie

Zamówione w sklepie sklep.milicja.com.pl- numery 609 i 610. Dodam, że warto zamawiać rozmiar mniejsze niż zazwyczaj bo moje M wyglądają jak L.


KDE 4.0 w Debianie

Wiele osób śledzi rozwój KDE 4.0 i czeka na październik gdy wyjdzie stabilne KDE 4.1 by sobie go poużywać. Niedawno postanowiłem spróbować jak smakuje obecna wersja (4.0.2) i okazało się, że aptnięcie pakietów do systemu jest banalne. Całość operacji opisana jest dokładniej na stronie Debian KDE Team w arcie Install KDE 4.0 packages from the Debian experimental branch, a w przypadku Debian Sida sprowadza się jedynie do dodania do /etc/apt/sources.list źródła deb http://ftp.de.debian.org/debian/ experimental main non-free contrib, zrobienia aptitude update oraz następnie kilkukrotnie (lub hurtem) komendy aptitude -t experimental install xxx gdzie xxx jest nazwą metapakietu zgodnie z opisem z wyżej wspomnianej strony.

KDE 4.0.2 da się używać, działa nawet rozszerzenie composite i w związku z tym nasze oczy mogą się nacieszyć kilkoma ciekawymi efektami. Wydaje mi się jednak, że przy włączonej akceleracji sprzętowej całość środowiska jakby zwalnia. Plasma nie jest tak stabilna jakby się można było spodziewać i zdarza się jej wywalić przy zbyt intensywnej zabawie. Ponadto środowisku brakuje kilku istotnych programów, które jeszcze nie zostały przepisane dla nowego KDE. Konqueror ma duże problemy z javascriptem i nieco mniejsze z flashem. Lista rzeczy do zrobienia jest całkiem spora ale jak pisałem środowiska da się używać na co dzień i osobiście zachęcam do testowania.


Blogrollamaga

Linkipolecane

Infoilicencje

Weblog Tao amaga napędza WordPress dostępny na licencji GNU GPL. Za wygląd odpowiada zmodyfikowany przez autora tego bloga the "dark" theme dostępny na licencji GNU GPL, którego twórcą jest Wolfgang Bartelme.

Creative Commons License
Wpisy i komentarze są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska chyba, że jest gdzieś wyraźnie napisane inaczej.