Przeciążenie informacyjne
Kończy się pierwszy tydzień mojego przymusowego urlopu. Mam więcej czasu, mogę więcej zrobić, mogę też trochę zwolnić i się trochę zastanowić. Zauważyłem, że pomimo możliwości wyboru niemal dowolnego zajęcia, postępuję podobnie jak w ciągu każdego normalnego dnia. Przeglądam serwisy, przeglądam kanały rss, często na bieżąco śledzę blipa, a do tego ciągle w tle mam uruchomiony komunikator i czytnik poczty- a to tylko informacje cyfrowe. Do tego dochodzą codzienne gazety, w miesiącu kilka innych tematycznych tytułów gazet, czasami jakaś książka, no i telewizja. Kiedyś to wszystko starałem się policzyć- wyszło ponad 500 wpisów i artykułów z sieci, 300 wpisów na blipa, kilka wiadomości email, gazeta codzienna, kilkanaście stron z innych gazet i jakaś godzina przed telewizorem w większości z serwisami informacyjnymi. To oczywiście statystyki z jednego dnia.
Przejdź do dalszej części wpisu »


