Dobra nuta #1

Na pierwszy ogień Enter Kazoo Man, czyli Enter Sandman w wykonaniu Mister Tima wykonany na mirlitonie (lub inaczej na kazoo):

Poza umiejętonościami muzycznymi warto docenić grę ciałem Mister Tima ;-) .
Przejdź do dalszej części wpisu »


Prawidłowa instalacja Debian testing

W ostatnich dniach testowałem różne sposoby instalacji Debiana w wersji testowej. Dlaczego kilkukrotnie? Ponieważ ciągle występowały problemy z instalatorem (w wersji testowej) lub z czymś innym, co skutkowało różnej maści błędami. Do dyspozycji miałem kilka obrazów testowych pochodzących z ostatnich kilku miesięcy oraz obraz stabilny 5.05.

Poniżej najwłaściwsza droga do instalacji Debiana w wersji testing:

  1. instalacja Debiana w wersji stabilnej wyłącznie z pakietami main core system (bez środowiska graficznego i wszystkiego innego)
  2. zmiana w pliku /etc/apt/sources.list by repozytoria wskazywały na wersję testing
  3. aktualizacja aptitude, kernela, pakietów systemowych i reboot- koniecznie w tej kolejności
  4. aktualizacja reszty systemu do edycji testowej
  5. instalacja wybranego środowiska graficznego

Problem z Virtual PC i HAV

Virtual PC HAV errorSpędziłem ostatnie kilka godzin na walce z Microsoft Virtual PC. Zadanie było proste: zainstalować. Niestety sprzęt nie posiadał wsparcia dla sprzętowej wirtualizacji (po Microsoftowemu się to zwie HAV od Hardware-Assisted Virtualization) co potwierdził Microsoft Hardware-Assisted Virtualization Detection Tool. Na szczęście jakiś czas temu Microsoft wydał narzędzie, które umożliwia używanie Virtual PC na komputerach bez HAV (będzie jeszcze o tym później). Plan wyglądał tak: zainstalować Virtual PC, zainstalować dodatek, oznaczyć zadanie jako wykonane. A oto jak sprawa wyglądała:
Przejdź do dalszej części wpisu »


Bogata kobieta – Kim Kyosaki

Okładka książki Bogata kobieta

Z obowiązku opisywania każdej przeczytanej książki muszę wspomnieć o Bogatej kobiecie. Autorem jest żona znanego z wielu książek Roberta Kyosakiego, i to właśnie chęć porównania jej stylu ze stylem jej męża spowodowała, że sięgnąłem po tę pozycję. Wiedziałem też, że będzie to szybka i lekka lektura. Nie będę się wgłębiał w samą treść, ale moim zdaniem można było napisać to samo mieszcząc się spokojnie w 1/3 objętości książki. Nie zdziwiło mnie specjalnie to sztuczne rozciąganie treści, bo przeczytałem już kilka książek Roberta i spodziewałem się tego. Jeśli jeszcze nie czytałeś/czytałaś żadnej z książek Kyosakich, a ta akurat wpadła Ci w ręce, to warto ją poznać. Jeśli zastanawiasz się czy ją kupić, to jako pierwszy zakup polecam Bogaty ojciec, biedny ojciec, a jeśli jesteś po lekturze choćby jednej z książek Roberta, to nie warto marnować czasu na poznanie Bogatej kobiety.


Ojciec Chrzestny – Mario Puzo

Okładka książki Mario Puzo "Ojciec Chrzestny"

Tę perełkę zdobyłem w antykwariacie dokonując wymiany za zaledwie dwanaście złociszy. Uwielbiam trylogię Francisa Forda Coppoli, którą oglądałem kilkukrotnie i od dawna chciałem poznać pierwowzór. Nie będę owijał w bawełnę i przyznam, że nie mogłem się odkleić od książki. Niecałe 600 stron wręcz połykałem dużymi kęsami ciągle pragnąc więcej. Zaskoczyło mnie to, że fabuła sporo różni się od filmu (albo pamięć mnie zawodzi), ale to w żaden sposób nie umniejsza ani ruchomym obrazkom, ani książce. Jestem przekonany, że niejednokrotnie wrócę do lektury tego tytułu Mario tak jak co jakiś czas wracam do filmów Coppoli. Mario napisał jeszcze kolejne powieści będące kontynuacją przeczytanej przeze mnie książki, ale nigdy nie natknąłem się na nie w żadnym sklepie, i nawet na allegro ich nie ma.
Przejdź do dalszej części wpisu »


Pod kontrolą radarową – Robert Young, Wendy Goldman Rohm

okładka książki "Pod kontrolą radarową"

Książka początkowo nie wzbudziła we mnie zaufania- amatorska na pierwszy rzut oka okładka, a do tego podtytuł jak firma Red Hat zmieniła przemysł oprogramowania i zaskoczyła Microsoft. Nie pomogło nawet to, że wydawcą są Wydawnictwa Naukowo-Techniczne i gdyby nie cena (w antykwariacie) w wysokości 5 zł, to na pewno przeszedłbym obok myśląc, że kolejni cwaniacy chcieli na fali popularności Red Hata zdobyć trochę grosza1. Zdecydowałem się jednak na zakup i raczej nie żałuję.
Przejdź do dalszej części wpisu »

  1. Niech mi wybaczone zostanie, że zupełnie się nie zorientowałem, że to TEN Robert Young, który był pierwszym CEO Red Hata, bo to zmieniłoby zupełnie moje podejście []

Zmiana adresu kontaktowego

W związku z ostatnimi problemami ze stroną www oraz z pocztą informuję, że jeśli ktoś koniecznie chce pisać do mnie, to obecnie w sprawach prywatnych powinien maile kierować na serwery

Logo Google Gmail

Przed małpą należy wstawić adambaniewicz, ewentualnie adam.baniewicz. Ciągle jednak rekomenduję kontakt telefoniczny w miarę możliwości i potrzeb.


Rowerowanie 2010 uważam za otwarte

Mój sezon rowerowy już się jakiś czas temu rozpoczął pomimo temperatur w okolicach 2-4 stopni C w godzinach porannych1. Niedawno też kupiłem nowy licznik do roweru, ponieważ poprzedni uległ uszkodzeniu (i ekran stał się zupełnie nie czytelny), dzięki czemu znów mogę umieszczać dane na bikestatsach2. Wczoraj udało mi się scentrować obydwa koła dzięki prowadzonym w Szczecinie robotom drogowym i uczynnym kierowcom, którzy widząc zdjętą nawierzchnię nie zwalniają i do tego wpychają rowerzystów w największe dziury na poboczu. Jest to do wytrzymania w przeciwieństwie do ścisku i “atmosfery”, które zaczynają przybierać na sile w godzinach popołudniowych, gdy wracam z pracy. Mam wrażenie, że coraz mniejsza liczba osób jeździ ulicami na rowerach, ale za to wypatrzyłem kilka nowych stylowych rowerów, oraz (po raz pierwszy w Szczecinie) dwóch rowerzystów na ostrym z czego jeden był kurierem. To tyle z tego szybkiego wpisu- czasu jak zwykle brakuje…

  1. nie przeszkadza mi to tak bardzo jak jeszcze rok temu []
  2. po prawej znajduje się mały baton prezentujący moje statystyki z obecnego roku []

Pierwszy wiosenny wschód słońca 2010

Wczoraj zaczęła się astronomiczna i kalendarzowa wiosna, a dziś mieliśmy pierwszy w tym roku wiosenny wschód słońca! Wczoraj rozesłaliśmy kilkadziesiąt zaproszeń (właściwie to Kate to zrobiła) do znajomych, oraz puściliśmy (też Kate) informację na blipie dla wszystkich zainteresowanych. Liczyliśmy, że kilka osób się pojawi, ale o 6:02 nikt ze znajomych niestety nie pojawił się. Słońce też miało pewne problemy z przedarciem się przez chmury

Pierwszy wiosenny wschód słońca 2010

Przejdź do dalszej części wpisu »


Dlaczego piloci kamikadze zakładali hełmy? Czyli ekonomia bez tajemnic – Robert H. Frank

Dlaczego piloci kamikadze zakładali hełmy? Czyli ekonomia bez tajemnic – Robert H. FrankKsiążkę tę kupiłem pod wpływem impulsu- kręciłem się z Kate po Empiku i ta rzuciła mi się w oczy, a po przeczytaniu tekstu z tylnej okładki zdecydowaliśmy się ją kupić. Książkę czyta się szybko (pomimo blisko 300 stron objętości), łatwo (pomimo tego, że to jednak ekonomia) i przyjemnie (bo dzieli się na kilkadziesiąt krótkich opowieści). Całość polega na tym, że zadane jest jakieś pytanie np. Dlaczego płace najlepiej zarabiających wzrastają o wiele szybciej niż zarobki innych ludzi? albo Dlaczego mleko sprzedaje się w prostopadłościennych kartonach, a coca-colę w cylindrycznych? i autor odpowiada na nie z punktu widzenia ekonomisty. Czasami odpowiedzi nie do końca mi pasowały i wydawało mi się, że są nieco naciągnięte, ale całość sprawia niezłe wrażenie. Książkę da się czytać w spokoju siedząc np. w fotelu z ciepłą herbatą, jak i jadąc autobusem, gdzie do dyspozycji ma się zaledwie kilka minut. Jest to spowodowane tym, że odpowiedzi zajmują zazwyczaj jedną lub dwie strony i można po każdej przerwać czytanie bez żadnej szkody. Publikacja jest reklamowana jako rozrywkowo-ekonomiczna i taką właśnie jest- ani się z niej nie dowiemy specjalnie wiele o ekonomii, ani się specjalnie nie pośmiejemy. W zamian mamy możliwość poznania odpowiedzi na sporo interesujących pytań i zabłyśnięcia tą wiedzą w gronie znajomych. Poniżej cytat z tylnej okładki, która nas przekonała do zakupu (może i przekona kogoś jeszcze):
Przejdź do dalszej części wpisu »


Blogrollamaga

Linkipolecane

Infoilicencje

Weblog Tao amaga napędza WordPress dostępny na licencji GNU GPL. Za wygląd odpowiada zmodyfikowany przez autora tego bloga the "dark" theme dostępny na licencji GNU GPL, którego twórcą jest Wolfgang Bartelme.

Creative Commons License
Wpisy i komentarze są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska chyba, że jest gdzieś wyraźnie napisane inaczej.